Twardziel i obrońca: co dzisiaj znaczy być silnym facetem?

Czy twardziel to komplement czy obelga? Czym różni się siła fizyczna od psychicznej — i która jest cenniejsza? Czy bycie obrońcą oznacza gotowość do walki zbrojnej, czy raczej codzienną odpowiedzialność za rodzinę i wspólnotę?

24 kwietnia w Urban Lab Rzeszów przeprowadziliśmy trzeci dialog w ramach projektu „Panowie, gadamy!". Celem projektu, który realizujemy wspólnie z Fundacją PZU, jest uruchomienie szerokiej i szczerej rozmowy o byciu mężczyzną w dzisiejszej Polsce. Bez haseł, ideologii i gotowych odpowiedzi.

9 mężczyzn: żołnierze WOT, harcerz, architekt i przedsiębiorca

Tematem spotkania w Rzeszowie była męska siła i rola obrońcy. Swoimi doświadczeniami podzieliło się 9 mężczyzn — w tym kilku żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej, studenci, instruktor harcerski, architekt i przedsiębiorca. Rozmowę moderowało dwóch doświadczonych facylitatorów. Spotkanie odbyło się za zamkniętymi drzwiami — za zgodą uczestników notujemy wypowiedzi i wyciągamy wnioski, które posłużą do stworzenia raportu „Być mężczyzną w Polsce w 2026 roku".

 

Pytanie: czy siła psychiczna jest ważniejsza niż fizyczna?

Na rzeszowskiej sali spotkali się mężczyźni z bardzo różnych środowisk — żołnierze i harcerze, ale też przedsiębiorca i pracownik banku. Mimo różnic w doświadczeniu, niemal wszyscy zgodzili się w jednym: siła mężczyzny to przede wszystkim kwestia charakteru, nie muskulatury. Kilku uczestników zwróciło uwagę, że fizyczne granice człowieka są zazwyczaj dalej niż psychiczne. Jak powiedział jeden z mężczyzn, to głowa odpuszcza pierwsza.

 
 

Temat: twardziel - słowo, które dzieli

Gdy facylitatorzy poprosili uczestników, by opowiedzieli się za pozytywnym lub negatywnym rozumieniem słowa “twardziel”, sala podzieliła się w pół. Część rozumiała twardziela jako kogoś silnego psychicznie i odpowiedzialnego. Dla innych, słowo to brzmiało pejoratywnie — kojarzyło się z gruboskórnością, emocjonalną niedostępnością i fasadą.

Zgodnie przyznano, że znaczenie słowa zależy od kontekstu i doświadczeń. Jak powiedział jeden z uczestników: twardziel i obrońca nie są synonimami silnego mężczyzny, lecz jego cechami składowymi.

Mężczyzna i emocje: czy płakanie jest ok?

W czasie dialogu pojawił się także wątek okazywania emocji. Kilku uczestników opowiedziało o własnych doświadczeniach - latach tłumienia uczuć, a następnie nauce ich wyrażania. Mówili też o wpływie zewnętrznej oceny, która może być wspierająca, choć budowanie siły wyłącznie na opinii innych uznali za pułapkę.

 
 

Działanie: Obrona rodziny, kraju czy wartości?

Pod koniec spotkania rozmowa o twardzielu i obrońcy zeszła w stronę gotowości do obrony ojczyzny.  Kilku uczestników nawiązało do modelu fińskiego i szwajcarskiego — krajów, gdzie gotowość obronna jest wdrukowana w kulturę, nie dyskutowana jako wybór. 

- Kiedyś były jasno określone wzorce męskości, których łatwo się było trzymać. Teraz jesteśmy bombardowani modelami, które wywracają to postrzeganie — powiedział jeden z mężczyzn. 

- Czy oni mieli łatwiej, bo mieli wzorce? Czy trudniej, bo nie mieli wyboru? - zapytał inny.

 

Weź udział w ostatnim dialogu w projekcie “Panowie, gadamy!”:

 

Partner projektu

 

Partner lokalny

Previous
Previous

Za nami II edycja Kursu Rozmowy Lokalnej

Next
Next

Debata w Teatrze Polskim – rozmawialiśmy o znaczeniu dialogu i wspólnoty